W poniedziałek, 25 sierpnia 2025, ogłoszono wyniki KPO dla kultury, które poruszyły środowisko ludzi kultury, ale i spoza niej – z dwóch różnych perspektyw.

Wśród ludzi kultury zastrzeżenia budzą wyniki, które wydają się co najmniej dziwne. Ponad 2/3 wniosków otrzymało zero punktów (błąd formalny lub horyzontalny). W tej grupie znalazło się wiele instytucji, które od zawsze profesjonalnie pozyskują granty. Trudno uwierzyć, że wiodące instytucje wyłożyły się na kwestiach formalnych. Mam nadzieję, że sprawa szybko się wyjaśni. Poruszenie i dyskusja trwają.

Wśród ludzi spoza sektora kultury KPO również wzbudza emocje, ale z innych powodów. Są one podsycane przez media, youtuberów, polityków i komentatorów. Przesłuchałem część tych materiałów i w większości nie znalazłem w nich merytorycznych informacji, a jedynie półprawdy lub manipulacje, które pogłębiają podziały w już i tak podzielonym społeczeństwie.

KPO dla Kultury – kilka faktów

  • Jak sama nazwa wskazuje, KPO dla Kultury jest przeznaczone dla sektora kultury (działania artystów, instytucji, fundacji).

  • Te pieniądze mają być inwestycją w tę część aktywności społecznej, a nie w drogi, wyposażenie szpitali czy naukę (te obszary finansowane są z innej części KPO).

  • Na co idą pieniądze? Aby oceniać zasadność projektów, należy znać zawartość wniosków i kosztorysy. W listach podano jedynie tytuły projektów (w świecie kultury tak było zawsze).

  • Czy środki z KPO dostali artyści popierający aktualną władzę? Część z nich tak, ale wiele organizacji, osób i fundacji niezwiązanych z polityką również (prawdopodobnie stanowią oni większość). Dlatego krzywdzące jest przypinanie etykiet ludziom i instytucjom.

  • Część osób w tej chwili obawia się nawet publicznie cieszyć z realizacji projektów, ponieważ trwa nagonka.

Kultura to nie rozrywka, lecz inwestycja w rozwój i bezpieczeństwo. Dzięki niej naród polski przetrwał zabory i inne zawieruchy historyczne. W spokojnych czasach nie docenia się tego i często o tym zapomina. Finansowanie działań kulturalnych to wspieranie i wzmacnianie społeczeństwa, które podczas uczestnictwa buduje więzi, wspólnotę, a także rozwija się – np. w ramach edukacji artystycznej. Kto wie, ilu wśród uczestników działań znajdziemy w przyszłości architektów, projektantów, inżynierów, nauczycieli czy lekarzy? Z pewnością wielu.

Z czterech wniosków (różne organizacje), przy których pracowałem, pewną dotację otrzymał jeden. Mam nadzieję, że pozostałe zostaną przyznane po odwołaniach. Teraz chciałbym, aby nie trzeba było słuchać wszystkich niemiłych słów kierowanych pod adresem artystów i animatorów kultury tylko dlatego, że część wniosków ma dla niektórych kontrowersyjne lub niezrozumiałe tytuły.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *