Pracuj w kulturze mimo wszystko.

W dniach 28-29 września odbyło się I Forum Pracuj w Kulturze. Konferencja dla osób zatrudniających i poszukujących pracy w tym sektorze. Zrządzeniem losu jest to, że odbywa się przed zapowiadanym kryzysem ekonomicznym, który pewnie dotkliwie dotknie ośrodki kultury.

Stare po nowemu

Spotkanie branży, chyba pierwsze ogólnopolskie od czasów pandemii zorganizowało Narodowe Centrum Kultury. Przybrało ono formę hybrydową. Na żywo udział wzięło około 100 osób, reszta za pomocą relacji online. Pierwszy dzień, w którym uczestniczyłem poświęcony był pracodawcom. Odbyła się prezentacja wyników badań „Zarządzanie kapitałem ludzkim” – na podstawie wyników badania pracodawców sektora kultury przeprowadzonego przez dział Badań i Analiz Narodowego Centrum Kultury. Ponadto dwa panele eksperckie z udziałem teoretyków oraz praktyków. Część wspólna zwieńczona została wystąpieniem Igora Mroza, który mówił o komunikacji w pracy. Nie obyło się bez wspólnego zdjęcia wszystkich uczestników. Po części wspólnej odbyły się warsztaty w mniejszych grupach. Ja zupełnie przypadkowo trafiłem na warsztat do Ewy Mazurczyk-Jankowskiej właścicielki firmy Gruby HR. Jak się okazało był to super spędzony czas i w miłej atmosferze rozmailiśmy jak rekrutować pracowników. Myślę że te półtora godziny nie jednemu dyrektorowi dało tyle wiedzy, że ze spokojem mogą przystąpić do przeprowadzania procesu rekrutacji.

Głos środowiska

Na szczególną uwagę zasługuje głos panelisty Zbigniewa Gacha – dyrektora ze Słupska, który wyłożył czym naprawdę żyją lokalne domy kultury i z jakimi problemami codziennie muszą się mierzyć. To ważny głos w debacie publicznej sektora kultury. Nie od dziś wiadomo że mniejsze instytucje poza wielkimi ośrodkami miejskimi mierzą się z innymi problemami, często bardzo przyziemnymi. Pierwszy raz na żywo spotkałem Ankę Rudnicką – autorkę blogu kultura na czasie, który jest encyklopedią wiedzy dla kadry zarządzającej. Bardzo serdeczna osoba, z którą można porozmawiać na każdy temat. To właśnie przy jej blogu działa grupa na facebooku, która skupia kadrę zarządzającą domów kultury. Mnóstwo tam wymiany doświadczeń i rozmów.

Spotkania, rozmowy, działania

Od samego początku miałem wrażenie, że jest coś innego w tym forum i nie chodziło o to że jest pierwsze. Na początku nie czuło się tego gwaru i tłumu ludzi, który zawsze towarzyszył spotkaniom tego typu. Hol z rejestracją był bardzo duży, osób w nim mało. Surowe wnętrza budynku Akademii Sztuk Pięknych pogłębiały uczucie pustki w przestrzeni. Dystans społeczny był zachowany na Sali, a centrum życia stała się kawiarnia. To tam przy konsumpcji nie było trzeba mieć zasłoniętych ust. Było można się zobaczyć, porozmawiać, spotkać starych znajomych i poznać nowe osoby, które działają w branży. Porozmawiać z pracownikami Narodowego Centrum Kultury, którzy zawsze ciepło i życzliwie troszczą się o uczestników, nie tylko podczas konferencji. To bardzo ważne, że po takim okresie izolacji udało nam się spotkać w jednym miejscu. Kawiarnia stała się miejscem wymiany pomysłów i doświadczeń. Według mnie rozmowy kuluarowe to najlepsza część tych zjazdów. Już nawiązały się nowe współprace i tworzone są nowe projekty. Z pewnością będzie o nich głośno. Prace już trwają.

Niepewna przyszłość

Obawiam się jednak, że wiedza i umiejętności nabyte podczas tej konferencji będą musiały być użyte przez wiele osób poza sektorem kultury, który w wielu miejscach już dostał w kość. Wszędzie się zapowiada kryzys, a regułą jest to że oszczędności zaczyna się od kultury. Podczas tego forum narodziło się parę pomysłów, które gdy zostaną wprowadzone mam nadzieję pozwolą zminimalizować skutki kryzysu. Optymistycznym jest to, że znów spotkaliśmy się na żywo i uwolniła się pozytywna energia i moc inspiracji. Warto dbać o kulturę, warto się spotykać na żywo i czerpać od siebie nawzajem.

Proces twórczy trwa…

Pusty korytarz przy rejestracji.
Panel ekspercki z udziałem Zbigniewa Gacha
Karolina i Irmina z Narodowego Centrum Kultury
Z Anką Rudnicką – autorką blogu Kultura na czasie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.